Irkuck – nasz ostatni przystanek na Syberii

Irkuck to stolica Syberii. Wybierając się nad Bajkał nie można jej pominąć, jest głównym punktem przesiadkowym. Słyszeliśmy skrajnie różne opinie o tym mieście, musieliśmy więc je sprawdzić. Choć pogoda zdecydowanie nie zachęcała, postanowiliśmy zwiedzić je całe. Dzięki temu poznaliśmy dwie twarze Irkucka, przeplatające się w wzajemnie w architekturze miasta.

Wiedząc o tym iż powrotny samolot do Moskwy odlatuje z Irkuckiego lotniska z samego rana, tak układaliśmy pobyt na Syberii aby spędzić tutaj nasz ostatni dzień. Po zabawie w geologów w Sliudziance, a przede wszystkim pobycie na wyspie Olchon nastawialiśmy się, że widzieliśmy już wszystko co najciekawsze, Irkuck traktując głównie jako przesiadkowy punkt podróży. Mimo tego postaraliśmy się wydobyć z Irkucka wszystko co najciekawsze do zobaczenia, choć zadania nie ułatwiała też deszczowa pogoda. Padało podczas pobytu oraz w obu przypadkach kiedy przejeżdżaliśmy przez miasto.

Piesze podróżowanie po Irkucku, ze względu na oznaczenia nie powinno sprawiać problemów nawet nieprawionym turystom.

Tak się złożyło, ze nasz przylot do miasta wiązał się z koniecznością szybkiego przemieszczenia się pod dworzec autobusowy. Mimo, że lotnisko jest położne kilka kilometrów od centrum miasta, transport w godzinach pracy komunikacji miejskiej, nie sprawił nam najmniejszego problemu. Na trasie kursują liczne marszrutki (linia 4k, nie należy jej mylić z linią 4) oraz regularne autobusy linii 20, 42 lub 43. Podobnie jak w innych miastach Rosji za transport można zapłacić u kierowcy (marszrutka) lub kontrolera biletów (tramwaje i autobusy). Cena za pojedynczy kurs wyniosła nas 17 Rubli (nieco ponad 1 PLN), ale zdarzało się nam płacić tę kwotę dodatkowo za przewóz bagażu w zależności od decyzji kontrolerów.

Irkuck – widok na okiennice drewnianych domów.

Co tyczy się zwiedzania Irkucka, może zabrzmi to absurdalnie, ale wszystkie atrakcję miasta ze sobą fizycznie powiązane… zieloną linią. Linia ta jest fizycznie namalowana na drogach, chodnikach i nieprzerwanie łączy wyeksponowane przez twórców miejsca warte zobaczenia. Zielona linia jest bardzo dobrze udokumentowana, trasa składa się z 30 obiektów, w tym 5 kościołów i katedr, 5 pomników historii, 5 obiektów muzealnych oraz liczne budynki drewniane, kamienne, teatry, kina i place. Wszystkie obiekty mają przypisany numer i są również graficznie oznaczone na ziemi. Lista obiektów połączonych zieloną linią przedstawia się następująco:

  1. Pomnik Aleksandra III.
  2. Biblioteka Uniwersytetu Irkuckiego.
  3. Muzeum etnograficzne.
  4. Budynek teatru dramatycznego.
  5. Pomnik Lenina.
  6. Historyczny budynek Banku Rosyjsko-Azjatyckiego.
  7. Gimnazjum irkuckie (obecnie Bajkalski Uniwersytet Prawa i Ekonomii).
  8. Cerkiew Michała-Archanioła.
  9. Irkuckie muzeum sztuki.
  10. Bazanowski dom pomocy najuboższym (szpital dla najuboższych).
  11. Pomnik przyjaźni rosyjsko-japońskiej.
  12. Budynek rady (dumy) miejskiej.
  13. Plac Kirowa.
  14. Pałac Sowietów.
  15. Katedra rzymsko-katolicka (tzw. „kościół polski”).
  16. Cerkiew zbawiciela.
  17. Cmentarz żołnierzy drugiej wojny światowej.
  18. Katedra objawienia pańskiego.
  19. Moskiewska brama.
  20. Miejskie centrum wystawowe.
  21. Dom Feinberga.
  22. Posiadłość Wtorowa.
  23. Posiadłość kupca Trapieżnikowa.
  24. Ulica Arsenalna.
  25. Grand hotel.
  26. Departament natury muzeum etnograficznego.
  27. Dawny teatr artystyczny (dziś kino „artystyczne”).
  28. Budynek teatru miejskiego.
  29. Teatr dziecięcy.
  30. Kościół pod wezwaniem Krzyża Świętego.

My uznaliśmy, że nie warto skupiać się na podążaniu trasą zielonej linii w całości, na pewno warto jednak od niej zacząć i jest ona bardzo dobrą inspiracją do zwiedzania miasta. Na pewno jest to też ciekawa inicjatywa miasta, w celu uproszczenia zwiedzania. Trasa ta nie ma jeszcze długiej historii, została utworzona w 2014 choć pomysł na pierwsze oznaczenia miejsc interesujących dla turystów (i nie tylko) wprowadzono w życie już trzy lata wcześniej.

Zielona linia na chodniku prowadząca do początkowego punktu szlaku – pomnika Aleksandra III.

Zwiedzając miasto odkrywamy jednak także inne aspekty. Pierwszym z nich jest nawet nie związany z turystyką, jest za to z heraldyką i zwracają na niego uwagę wszyscy przybywający do miasta. Dzieje się tak albowiem herb widoczny w wielu miejscach miasta stanowi pewne kuriozum. Babr (бабр) jak lokalnie nazywa się w Irkucku tygrysa syberyjskiego został najprawdopodobniej poprzez nieczytelne pismo, urzędniczo przemianowany podczas zatwierdzania herbu na bobra (бобр). Ponieważ rzecz działa się w 1878 roku i opierała się na komunikacji z odległym stołecznym wówczas Petersburgiem, nie została ona skorygowana. Tygrys od wieków w tym rejonie, uważany był za trudno uchwytne, acz poważane zwierzę o wielkiej sile i odwadze. Artyści tworzący pierwotną wersję herbu, mimo oczywistego absurdu nie mogli jednak zupełnie zignorować pisemnego rozporządzenia które przybyło ze stolicy, a które jasno mówiło że na herbie pojawić się ma bóbr trzymający w zębach… sobola. Ostatecznie na herb nie trafił bóbr lecz tygrys o… wyraźnych cechach bobra – jego ogonie i łapach. Mimo, że błąd w dokumentach poprawiono oficjalnie w 1997 roku, dzisiejsza wersja herbu pozostałą hybrydą łączącą oba te zwierzęcia, a „babr” jest jedną z atrakcji miasta, z którą można nawet zrobić sobie zdjęcia.

Turboturyści i Babr w pełnej okazałości.

Bardzo chcieliśmy też zbliżyć się do przepływającej przez miasto rzeki – Angary, schodząc na chwilę na położoną nad nią Wyspę Młodzieży (Остров юностьи). Jest ona połączona z lewym brzegiem poprzez kładki piesze wychodzące w pobliżu pomnika Aleksandra III. Sama rzeka Angara (Ангара) jest jedyną rzeką wypływającą z wielkiego Bajkału, który poza nią posiada jedynie dopływy. Z tego względu temperatura w rzece nie należy do najniższych. Niestety w tym momencie zupełnie nie dopisała nam pogoda, przynosząc silne opady deszczu, a szkoda bo na pewno miło byłoby zatrzymać się w jednej z umiejscowionych na wyspie kawiarniach w lepszych warunkach pogodowych. Będąc nad rzeką warto obejrzeć panoramę znad długiego na ponad kilometr mostu Głazkowskiego (Глазковский мост). Jest to główny most łączący oba brzegi przez który przejechać mogą samochody jak i miejskie tramwaje. I w tym przypadku również oglądanie panoramy utrudnił nam obfity deszcz.

Widok na kościół polski – nazwany tak na cześć społeczności założycielskiej kościoła.

Przechodząc wzdłuż szlaku zielonej linii zatrzymujemy się na dłuższą chwilę przed rzymskokatolickim kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, umieszczonym na liście pod punktem o numerze 15. Kościół ten został w 1885 roku postawiony staraniem polskiej społeczności w Irkucku, w miejsce starego-drewnianego który spłonął w pożarze miejskim. Większość Polaków znalazła się w Irkucku po upadku powstania styczniowego w 1864 roku. Ze względu na pieczę jaką nad istnieniem kościoła sprawowała społeczność Polaków, przylgnęła do niego nazwa „kościół polski”. Niestety wraz z nastaniem Związku Radzieckiego, działalność kościoła została zakłócona w przed wybuchem II wojny światowej w Polsce, kościół oficjalnie zamknięto, później oddając go działalności różnych świeckich instytucji. Mimo iż względem budynku kościoła posiadano różne plany, w tym utworzenie w nim Muzeum Polaków, obecnie w dalszym ciągu nie pełni on pierwotnej funkcji, lecz jest własnością filharmonii miejskiej. Tak się też złożyło, że w pobliżu „kościoła polskiego” stoją dwie okazałe cerkwie prawosławne, które także warto zobaczyć choćby z zewnątrz. Chodzi o „Cerkiew Zbawiciela” (Церковь Нерукотворного Образа Спаса) z 1710 roku oraz nieco młodszy Sobór Objawienia Pańskiego (Собор Богоявления), powstały w 1718 roku. Zwłaszcza ten drugi z zewnątrz wart jest uwagi turystów imponujący wystrojem typowym dla tzw. „syberyjskiego baroku”.

Widok na Sobór Objawienia Pańskiego w Irkucku – cerkiew o wyraźnych śladach syberyjskiego baroku.

Na koniec zostawiliśmy sobie atrakcję, która wywarła na nas ostatecznie największe wrażenie czyli możliwość oglądania irkuckich drewnianych domostw, a zwłaszcza ich kolorowych okiennic. Schodząc z trasy wyznaczonej zieloną linią sporą ich liczbę odnotowaliśmy wzdłuż ulicy Griaznowej (улица Грязнова) oraz jej odnóg. Czas, który spędziliśmy na obserwacji różnych odcieni i kolorów fasad oraz okiennic Irkuckich domostw upłynął nam błyskawicznie. Naszej uwagi nie umknął fakt, iż sporo z nich prawdopodobnie wskutek słabości lub braku fundamentów oraz ciężkiej, surowej i chłodnej syberyjskiej glebie zaczęło się znacząco zapadać, w taki sposób iż dolny pułap okiennic w wielu z nich znajdywał się już na wysokości krawężnika. Wygląda to niestety tak jakby konieczna była fachowa opieka nad tymi budowlami, w przeciwnym razie wiele z nich może niedługo stracić swój charakter, lub po prostu przestać istnieć.

Irkuck – jeden z wielu domów drewnianych.

Niestety dla nas, jedyny dzień w Irkucku nie pozwolił nacieszyć się pozostałymi atrakcjami miasta, do tego samo zwiedzanie zakłócił opad deszczu (szczęśliwie to właściwie jedyny taki dzień podczas naszego trzytygodniowego pobytu w Rosji). Do tego nasz lot powrotny odbywał się dość wcześnie rano (odlot 7:30 rano), a ponieważ na lotnisku chcieliśmy się znaleźć z wyprzedzeniem planowaliśmy tam być odrobinę po szóstej. Tu wyszedł drobny mankament komunikacji miejskiej w Irkuckiej, na którą dotychczas nie mieliśmy powodu narzekać. No może poza panującymi w mieście korkami, które dotykają jednak także transport samochodowy. Otóż jak nam wytłumaczono kursowanie transportu miejski rozpoczyna o 6 nad ranem. W skrócie uniemożliwiło to nasze przybycie na lotnisko z wyprzedzeniem i ostatecznie zmusiło do użycia taxi. Przejazd zamówioną taksówką z centrum miasta kosztował nas ok. 220 Rubli (13,20 PLN), co ostаtecznie jak na około ośmiokilometrową trasę uznaliśmy za niewygórowaną cenę. Podróż powiodła się, uświadamiając nam, że po mału kończy się nasz pobyt w Rosji. Z Irkucka wracamy do Moskwy, gdzie zaplanujemy odwiedziny elementu rosyjskiej złotej trasy, mianowicie miasto Siergijew Posad.

Informacje praktyczne:

  • Na trasie lotnisko-dworzec autobusowy kursują liczne marszrutki (linia 4k, nie należy jej mylić z linią 4) oraz regularne autobusy linii 20, 42 lub 43.
  • Koszt pojedynczego przejazdu to 17 Rubli (nieco ponad 1 PLN).
  • Wszystkie główne atrakcje (30 obiektów) są ze sobą połączone zielonym szlakiem, także w postaci fizycznej linii namalowanej na jezdniach i chodnikach pomiędzy atrakcjami.
  • W mieście znajduje się tzw. „kościół polski” który niestety dziś nie ma żadnego powiązania z jego pierwotnym przeznaczeniem.
  • Jedne z bardziej widowiskowych atrakcji drewniane domki skupione są w pobliżu ulicy Griaznowej (улица Грязнова).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *