O nas

Turbo turyści

Do założenia bloga zbieraliśmy się bardzo długo. Brak czasu, opór związany z udostępnianiem swoich wspomnień oraz pospolite lenistwo, skutecznie przesuwały jego premierę. Postanowiliśmy jednak, że po pierwszym kroku pójdą kolejne. By nie umknęło nam już więcej w czeluściach pamięci, by uwiecznić cudowne przygody, by zachować dla innych cenne informacje, budujemy ten blog.

Blog powstał w celu spisania oraz przekazania naszego doświadczenia z podróży, które odbywamy od wielu lat najczęściej dysponując niewielkimi funduszami oraz niestety często będąc ograniczeni czasowo.

To właśnie brak czasu i chęć zobaczenia jak największej ilości rzeczy oraz najlepszego rozpoznania miejsc które odwiedzamy zdeterminowały nasz charakterystyczny styl podróżowania. Organizujemy podróż tak by odwiedzić jak najwięcej miejsc w jak najkrótszym czasie. Tak, czasem jest to trudne, czasem męczące, ale satysfakcja po takiej podróży wynagradza wszelkie trudy. Nie wszystkim taki sposób odpowiada, wielu wyda się mało atrakcyjny ale zdecydowanie jest on skrojony na naszą miarę. Z tego też powodu zostaliśmy kiedyś nazwani przez naszych przyjaciół jako „turbo turyści” i za sprawą tego bloga tak już zostanie.

Chcemy opisywać tu nasze wyprawy w sposób jak najbardziej praktyczny. Chcemy odpowiadać tu na pytania, które sami mieliśmy przed wyruszeniem w podróż. Często dotyczyły one noclegów, atrakcji turystycznych, ale najczęściej transportu. Postaramy się w swoich wpisach zawrzeć jak najwięcej  takich informacji, by dotarcie do jakiegoś miejsca nie było dla innych trudne i niewykonalne. Mamy nadzieję, że nasze rady przydadzą się innym.

Jesteśmy zwykłymi ludźmi. Nie nazwalibyśmy się globtroterami, choć bardzo takich ludzi podziwiamy. Do „kolosów” również nam daleko. Nie jesteśmy w stanie (a przynajmniej na razie) po prostu rzucić wszystkiego i wyjechać w podróż bez biletu powrotnego. Pracujemy na pełne etaty, dysponujemy jedynie 26 dniami urlopu rocznie. Zarabiamy zwykłe pieniądze, a swoje międzynarodowe podróże rozpoczęliśmy już podczas studiów. Lotów szukamy w jak najtańszych opcjach korzystając z ofert najtańszych linii lotniczych. Szukamy raczej najtańszych noclegów, aktywnie korzystając z CouchSurfingu. Przy przemieszczaniu się używamy lokalnych przewoźników szukając najtańszej ceny. Naszym celem nie jest jedna podróż na rok czy na lata, lecz kilka nawet niedługich ale intensywnych wycieczek w ciągu roku. Przecież tyle jest ciekawych miejsc na świecie, chcemy zdążyć zanim skończy się nasz czas tutaj.

My pod Kazbegiem.
My pod Kazbegiem.

Jeśli tak jak Nas fascynuje Cie świat i czujesz, że musisz go poznać nawet nie mając wystarczających funduszy ani czasu: zapraszamy Cie na nasz blog. Pokażemy Ci jak możesz spełniać swoje marzenia pomimo iż zadawało Ci się ze to się nigdy nie uda. Nie musisz rezygnować z pracy, rodziny, obowiązków. Nie potrzeba Ci wygranej w totolotka, ani najlepszego biura podróży. Wystarczy chęć i determinacja. Umiejętność organizacyjna powstanie sama gdy zaczniesz. Ostrzegamy to jest uzależniające.

Geograf i programista zapraszają do wspólnych podróży!